Zaznacz stronę

Czwarty trymestr

7 maja 2020

“Nie przeżyłam żadnego orgazmu porodowego, żadnego odruchu wypierania płodu. Znajdowałam się w wybranym przeze mnie idealnym otoczeniu, ale moje doświadczenia nie były idealne(…) byłam ekspertką w dziedzinie tematów związanych z dnem miednicy – zarówno moich klientek jak i mojej. Miałam głęboki kontakt ze swoim ciałem więc nie mogłam pojąć dlaczego wtedy mnie zawiodło.(…) nie wiedziałam jeszcze wtedy, że to co się ze mną dzieje, jest początkiem największej i najważniejszej podróży mojego życia.”

Bardzo mocno zagrały mi w sercu słowa Kimberly Ann Johnson, autorki książki “Czwarty trymestr ciąży”. Poczułam, że skoro mam taką wspólnotę doświadczeń z autorką tej książki to warto czytać dalej, aby przekonać się jak ona sobie poradziła z podobnymi doświadczeniami.

“Czwarty trymestr ciąży” to próba dialogu pomiędzy tradycyjnym podejściem do połogu, obecnym nadal w wielu kulturach wschodu i południa, z odkryciami współczesnej medycyny. Udana. Cenne jest dla mnie, że autorka, w przeciwieństwie do innych ekspertów od tematyki połogu, czerpie z wielu tradycji – Chin, Indii, Tajlandii, Meksyku ale też zgrabnie łączy to z wiedzą seksuologiczną, uroginekologiczną, osteopatią, pracą z traumą czy praktykami uważności. Koncepcja Kimberly Ann Johnson stawia na interdyscyplinarność opieki medycznej, a więc na nowoczesne, wielowymiarowe podejście do tematu.

Autorka nazywa 5 uniwersalnych potrzeb kobiet w połogu: przedłużony okres odpoczynku, pożywne jedzenie, dotyk pełen miłości, obecność mądrych kobiet i duchowego wsparcia i kontakt z naturą. Podkreśla wagę faktycznego odpoczywania – “ten czterdziestodniowy okres odpoczynku ma tak silny potencjał, że kobieta w czasie jego trwania może wyleczyć się z dolegliwości, które dokuczały jej od dziecka. Z drugiej strony, połóg przebyty nieprawidłowo, może skutkować pojawieniem się dolegliwości, z którą kobieta będzie borykać się przez całe życie.”

Bardzo istotną rolę przypisuje się w książce również dokładnemu przyjrzeniu się swoim potrzebom przez kobietę w ciąży przygotowującą się do porodu i połogu. Autorka trafnie zauważa, że współczesne kobiety, żyjące w ciągłym pędzie, dążeniu do doskonałości, pod nieustanną presją otoczenia, mogą mieć sporą trudność z zauważeniem a w końcu akceptacją głębokiej potrzeby zwolnienia tempa, odpoczynku i regeneracji. Kimberly Ann Johnson wychodzi temu naprzeciw proponując napisanie na długo przed porodem nie tylko planu porodu ale i połogu. Uwzględnia w owym planie nie tylko kwestię posiłków, sprzątania i karmień malucha, ale także wybór osób wspierających rozmową, specjalistów z różnych dziedzin, a także miejsca i sposobu regeneracji ciała i ducha.

Tematy pracy z ciałem i seksulanością w połogu zostały w “Czwartym trymestrze” opisane bardzo wnikliwie, z uwzględnieniem technik, które w Polsce prawie nie są znane. To z czym jednak nie mogę się zgodzić to rekomendowana przez autorkę metoda obwiązywania brzucha w połogu jako profilaktyka rozejścia mięśnia prostego brzucha. Obecnie panuje raczej przekonanie, poparte dowodami naukowymi, że jedyna korzyść jaką można osiągnąć dotyczy aspektu psychologicznego – wsparcie budowania na nowo granic swojego ciała i poczucie stabilizacji. Jednakże nie ma wystarczających dowodów naukowych na temat opisywanych przez autorkę korzyści dotyczących trawienia, odmładzania tkanek czy stabilizacji hormonów. Jest za to sporo danych na temat szkodliwości tej metody ze względu na działanie ograniczające powrót mięśni brzucha do pełnej sprawności w naturalny sposób.

Wygładziłabym tłumaczenie – Kimberly Ann Johnson ma bardzo charakterystyczny, zdystansowanie dowcipny język. Trochę brakuje mi go w polskim tłumaczeniu. Dodatkowo zamiast określeń  typu ‘diastasis recti‘ czy ‘pompowanie mleka’ proponowałabym używać ‘rozejście mięśnia prostego brzucha’ czy ‘odciąganie mleka’. Jednakże to tylko z mojej strony czepialstwo tłumacza.

Polecam tę książkę każdemu specjaliście pracującemu z kobietami w ciąży  połogu. Mam nadzieję, że zaczyna ona nowy i ważny trend w opiece połogowej. 

Nie nazwałabym jednak “Czwartego trymestru…” książką dla każdej kobiety ciężarnej czy będącej w połogu. To książka dla kobiet, które chcą wejść głębiej, są gotowe na, jak pisze autorka “rewolucję połogu”. A rewolucja wywraca wiele naszych przekonań do góry nogami. Nie każda kobieta zdecyduje się na taką rewolucję. Tym jednak które się zdecydują może ona przynieść absolutnie zaskakujące korzyści!